Czas spojrzeć prawdzie w oczy… boimy się komunikacji na LinkedInie. W tym medium, jak w żadnym innym, mamy do czynienia z przedstawicielami biznesu. Osobami wykształconymi, pełniącymi określone i często wysokie funkcje w strukturach organizacji. Dlatego też tak trudno jest nam się przełamać i zacząć tworzyć treści. Czas jednak to zmienić, a mój nowy artykuł z cyklu Company Page na LinkedIn krok po kroku, Ci w tym pomoże! 😉

Zacznijmy od wyboru formatu

Zasadniczo nie ma dużej różnicy pomiędzy formatami komunikacyjnymi dostępnymi na LinkedInie dla użytkowników indywidualnych oraz firmowych. Warto jednak wspomnieć o tym, że na Company Page nie ma (jeszcze?) możliwości tworzenia artykułów, do których dostęp mają jedynie właściciele profili osobowych. Reszta jest już bliźniaczo podobna.

Każdy post na stronie firmowej ma limit znaków, który wynosi 1300 oraz można go wzbogacić o następujące załączniki:

  • zdjęcia (maksymalnie 9),
  • video (maksymalnie 10 minut),
  • dokumenty (w formatach PDF, Word oraz PowerPoint).

Grafiki na LinkedIn

Post na stronie firmowej może zawierać minialbum, w którym znajdzie się maksymalnie 9 obrazów. Niestety nie ma możliwości ich pojedynczego dodawania, więc należy od razu zaznaczyć docelową liczbę. Do grafik można dodać tekst alternatywny (do 120 znaków), dzięki któremu staną się one bardziej dostępne dla osób z niepełnosprawnościami, korzystających z czytników ekranów. Ponadto, każdy obraz może być otagowany, co w praktyce oznacza możliwość oznaczenia na nim osób oraz firm, które otrzymają o tym powiadomienie.

Dodatkowe opcje związane z grafikami na LinkedInie, pojawiają się w aplikacji mobilnej. Dzięki niej mamy szansę wzbogacić nasze obrazy o tekst z tłem (podobnie jak w Stories na Instagramie) oraz o naklejki, których jednak nie polecam używać z uwagi na ich dość infantylny charakter (Rys. 1).

dodawanie napisów do obrazów na LinkedIn
Rys. 1 W aplikacji mobilnej LinkedIna istnieją dodatkowe możliwości dodawania tekstów oraz naklejek do obrazów

Video na LinkedIn

Materiały video, jako załączniki do postów na LinkedInie, mogą przybrać dwie formy: linków, np. z YouTube lub video natywnego (wgranego bezpośrednio z naszego komputera lub smartfona). Portal preferuje oczywiście ten drugi sposób dzielenia się treściami tego typu, ponieważ wówczas użytkownicy nie są przenoszeni na zewnątrz serwisu, by zapoznać się z zawartością materiału, lecz dłużej zostają wewnątrz.

Video na LinkedIn może trwać maksymalnie 10 minut (minimalnie 3 sekundy) i ważyć od 75 KB do 5GB. Warto też wiedzieć, że platforma obsługuje szeroką gamę formatów przesyłanych plików, np. MP4, MP3, WMV2, WMV3, AAC, FLV czy WebM.

Dobrą praktyką jest tworzenie materiałów video z napisami, ponieważ nie wszyscy użytkownicy odtwarzają treści tego typu z włączonym dźwiękiem.

Dokumenty na LinkedIn

Tym, co zdecydowanie odróżnia LinkedIna od innych mediów społecznościowych, jest możliwość wzbogacania postów o dokumenty w następujących formatach: PPT, PPTX, DOC, DOCX oraz PDF (Rys. 2). W tym przypadku również istnieją pewne ograniczenia: rozmiar danego pliku nie może przekraczać 100MB i nie może być dłuższy niż 300 stron. Warto przy tym pamiętać, że każdy użytkownik, który zobaczy nasz post z takim załącznikiem, zyska możliwość jego pobrania na swój komputer bądź smartfon.

Rys. 2 Sprawny Marketing wykorzystał format PDF na LinkedInie do zaprezentowania roku swojej działalności na infografice

Dywersyfikacja treści

Jakby tego było mało, użytkownicy LinkedIna po wejściu na Company Page, mają możliwość zdecydowania, jaki format treści chcą zobaczyć na stronie danej firmy (Rys. 3). Dzięki temu nie muszą scrollować w nieskończoność, by uzyskać dostęp do postów z obrazami, materiałami video czy dokumentami. Dlatego też niezwykle ważna jest dywersyfikacja nie tylko tematów, ale i formatów treści, którymi dzielimy się w mediach społecznościowych. Korzystanie z wszystkich możliwości, które daje nam LinkedIn, sprawi, że nasz profil będzie zdecydowanie ciekawszy w odbiorze i wyróżni się na tle tych, których content ogranicza się tylko i wyłącznie do publikowania postów tekstowych z linkami.

Formaty treści na LinkedIn
Rys. 3 Każdy użytkownik LinkedIna może wybrać sortowanie treści na stronie firmowej po ich formacie

Ankiety na LinkedIn

Poza możliwością dodawania załączników LinkedIn oferuje wzbogacenie postów o edytowalne szablony, np. „Celebruj okazję”, „Pokaż, że rekrutujesz”, czy „Zaoferuj pomoc” (Rys. 4). Najciekawszy spośród nich wiąże się z funkcją tworzenia ankiet w serwisie.

załączniki do postów na LinkedIn
Rys. 4 LinkedIn oferuje wzbogacanie postów jeszcze o kilka dodatkowych formatów, najczęściej przybierających formę edytowalnych szablonów

Ankiety na LinkedIn mogą składać się z jednego pytania (o długości maksymalnie 140 znaków) oraz maksymalnie czterech opcji odpowiedzi (do 30 znaków każda). Ich minimalny czas trwania to jeden dzień, a maksymalny dwa tygodnie, przy czym w każdej chwili można zobaczyć aktualne wyniki głosowania oraz czas pozostały do ich zakończenia. Warto przy tym wspomnieć, że twórca ankiety widzi nie tylko, jak rozłożyły się głosy, ale również kto zagłosował na daną opcję. Jest to zatem prawdziwa kopalnia wiedzy o klientach i użytkownikach serwisu, którzy weszli w interakcję z danym profilem firmowym. 🙂

„O czym chcesz porozmawiać?”

Zauważyłeś, że większość mediów społecznościowych w oknie tworzenia posta, zadaje pytanie pomocnicze? Na Facebooku brzmi ono: „O czym myślisz?”, na Twitterze: „Co się dzieje?”, zaś na LinkedInie: „O czym chcesz porozmawiać?”. W ten sposób media społecznościowe próbują wpłynąć na to, jaki charakter treści pojawi się na ich łamach. Można więc przypuszczać, że ćwierkające medium najbardziej zainteresowane jest publikacjami związanymi z tym, co się dzieje wokół nas pod względem społecznym, kulturalnym, politycznym czy gospodarczym. Natomiast LinkedInowi zależy raczej na treściach, które będą generować merytoryczne dyskusje pod postami.

Co zatem publikować na Company Page? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Fundamentem dobrego contentu, jest znajomość swojej grupy docelowej. Zanim więc przystąpisz do tworzenia treści, zadaj sobie następujące pytania:

  • Kto jest grupą docelową mojej strony firmowej na LinkedInie?
  • Jakie treści mogą zainteresować moich odbiorców?
  • Jakim językiem będzie prowadzony profil (chodzi tutaj nie tylko o to, czy będzie to np. język polski, czy angielski, ale również o jego stopień sformalizowania)?
  • Jaki rodzaj contentu i z jaką częstotliwością mogę zaoferować mojej grupie docelowej?

Po uzyskaniu tych odpowiedzi możesz śmiało zabrać się do tworzenia planu komunikacji. 😉

No dobrze, ale… co publikować?

Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet gdy znasz swoich odbiorców jak własną kieszeń, czasami naprawdę trudno jest Ci ugryźć komunikację na LinkedInie. Pozwól więc, że podzielę się z Tobą kilkoma podpowiedziami.

  • Pokaż, czym zajmuje się firma! W końcu tworzysz treści w mediach społecznościowych po coś. Nawet jeśli Twoim bezpośrednim celem nie jest sprzedaż, warto uświadomić odbiorcom, czym się zajmujesz i podkreślić, że jesteś specjalistą w swojej dziedzinie.
  • Dziel się wieściami z branży! Użytkownicy LinkedIna lubią firmy, które pokazują, że trzymają rękę na pulsie swojej branży. Gdy pojawiają się w niej jakieś nowinki lub gdy w grę wchodzą nowe uwarunkowania prawne – napisz o tym. Dzięki temu pokażesz, że jesteś na bieżąco, a to zawsze się ceni.
  • A może case studies? Nic tak nie wzmacnia zaufania do firmy, jak rekomendacje i studia przypadków. Pamiętaj, że na LinkedInie mogą one przybrać przeróżną formę: od infografik, poprzez materiały w PDF lub PowerPoint, aż na video skończywszy.
  • Nie zaszkodzi też prezentowanie na łamach Company Page ciekawych statystyk, które są formą „twardych danych”, tak bardzo pożądanych na LinkedInie.
  • Pochwal się pracownikami, bo już od dawna wiadomo, że ufamy ludziom, a nie markom. Dlatego też pokazywanie osób, które na co dzień pomagają Ci prężnie rozwijać przedsiębiorstwo i kontaktują się z klientami, jest w Twoim interesie nawet wówczas, gdy Twój profil firmowy nie ma służyć celom związanym z employer brandingiem.

Na koniec pamiętaj o tym, by testować i analizować. Sprawdzaj, co podoba się Twoim odbiorcom i pod jakimi typami postów toczą się najciekawsze dyskusje. Dzięki temu z łatwością będziesz kontynuować dobre praktyki i unikniesz powielania w kółko tych samych błędów. Tego, jak poprawnie zerkać do panelu analitycznego LinkedIna i w jaki sposób wyciągać z niego trafne wnioski i informacje, dowiesz się z trzeciej i ostatniej części cyklu Company Page na LinkedIn krok po kroku… już wkrótce. 😉

Warto zapamiętać

  • Postaw na dywersyfikację treści na LinkedInie. W końcu nikt nie lubi nudy i powielania w kółko tych samych schematów. 😉
  • Staraj się nie tworzyć długich materiałów video. Jeśli mają mieć wydźwięk sprzedażowy, staraj się je ograniczyć maksymalnie do 30 sekund.
  • Czerp z potencjału dodawania dokumentów do postów na LinkedIn. Dzięki nim możesz przekazać swoim odbiorcom zdecydowanie więcej, nie martwiąc się o limit 1300 znaków.
  • Twórz treści na Company Page w oparciu o znajomość swojej grupy docelowej. W przeciwnym razie mogą się okazać dla niej niezbyt interesujące. 😉
  • Staraj się publikować minimum 2-3 razy w tygodniu, by pokazać na LinkedInie, że reprezentujesz naprawdę aktywną i prężnie działającą firmę. 😉